O jakże piękna jesteś, przyjaciółko moja :*** :)
Player audio w wersji BETA. Ew. zgłoszenia błędów prosimy kierować na
Komentarze (11)
> A ja słucham i słucham i myślę tylko o mojej kochanej przyjaciółce z którą byłam nierozłączna od kołyski przez 20-pare lat, a teraz dzieli nas 200km
> Tęsknie przyjaciółko moja :(
Tęsknie przyjaciółko moja :(
Pozdrawiam i polecam ;) ;*
> [noparse]O jak piękna jesteś, przyjaciółko moja, jakże piękna!
> Oczy twe jak gołębice za twoją zasłoną.
> Włosy twe jak stado kóz falujące na górach Gileadu.
> Zęby twe jak stado owiec strzyżonych, gdy wychodzą z kąpieli:
> każda z nich ma bliźniaczą, nie brak żadnej.
> Jak wstążeczka purpury wargi twe i usta twe pełne wdzięku.
> Jak okrawek granatu skroń twoja za twoją zasłoną.
> Szyja twoja jak wieża Dawida, warownie zbudowana;
> tysiąc tarcz na niej zawieszono, wszystką broń walecznych.
> Piersi twe jak dwoje koźląt, bliźniąt gazeli, co pasą się pośród lilii.
> Nim wiatr wieczorny powieje i znikną cienie,
> pójdę ku górze mirry, ku pagórkowi kadzidła.
>
> Cała piękna jesteś, przyjaciółko moja, i nie ma w tobie skazy.
>
> Z Libanu przyjdź, oblubienico, z Libanu przyjdź i zbliż się!
> Zstąp ze szczytu Amany, z wierzchołka Seniru i Hermonu,
> z jaskiń lwów, z gór lampartów.
> Oczarowałaś me serce, siostro ma, oblubienico,
> oczarowałaś me serce jednym spojrzeniem twych oczu,
> jednym paciorkiem twych naszyjników.
>
> Jak piękna jest miłość twoja, siostro ma, oblubienico,
> o ileż słodsza jest miłość twoja od wina,
> a zapach olejków twych nad wszystkie balsamy!
>
> Miodem najświeższym ociekają wargi twe, oblubienico,
> miód i mleko pod twoim językiem, a zapach twoich szat jak woń Libanu.
>
> Ogrodem zamkniętym jesteś, siostro ma, oblubienico,
> ogrodem zamkniętym, źródłem zapieczętowanym.
> Pędy twe - granatów gaj, z owocem wybornym kwiaty henny i nardu:
> nard i szafran, wonna trzcina i cynamon, i wszelkie drzewa żywiczne,
> mirra i aloes, i wszystkie najprzedniejsze balsamy.[/noparse]
to piękny tekst pieśni nad pieśniami, a ja pozwolilłam sobie dodac tekst juz po przeróbce na potrzeby muzyczne:)
O jakże piękna jesteś,przyjaciółko moja
O jakże pełna rozkoszy,o jakże rozkoszy pełna
O jakże pełna rozkoszy,o jakże rozkoszy pełna
Oczarowałaś me serce,oczarowałaś me serce
Jednym spojrzeniem,spojrzeniem
Jednym spojrzeniem,spojrzeniem
O jakże pełna rozkoszy,o jakże rozkoszy pełna
Wargi twe pełne wdzięku jak wstążeczka purpury
Zęby jak stado owiec,gdy wychodzą z kąpieli
Szyja jak wieża z kości
Oczy jak gołębice
Usta-wino wyborne,co spływa po podniebieniu
Co spływa po podniebieniu
Oczarowałaś me serce,oczarowałaś me serce
Jednym spojrzeniem,spojrzeniem
Jednym spojrzeniem,spojrzeniem
O jakże pełna rozkoszy,o jakże rozkoszy pełna
Wargi twe pełne wdzięku jak wstążeczka purpury
Zęby jak stado owiec,gdy wychodzą z kąpieli
Szyja jak wieża z kości
Oczy jak gołębice
Usta-wino wyborne,co spływa po podniebieniu
Co spływa po podniebieniu
Oczarowałaś me serce,oczarowałaś me serce
Jednym spojrzeniem,spojrzeniem
Jednym spojrzeniem,spojrzeniem
O jakże piękna jesteś,przyjaciółko moja
O jakże piękna jesteś,przyjaciółko moja
Jakże piękna jesteś,przyjaciółko moja
Jakże piękna jesteś,przyjaciółko moja
Moja!
Który mnie tulił, i dbał jak nikt na świecie o mnie ;(
Kocham kocham kruszynkę, duuuupę moją najś,iczniejszą ;******
Pamiętasz ten dzień ??? ta nuuuta? ;*****
Oczy twe jak gołębice za twoją zasłoną.
Włosy twe jak stado kóz falujące na górach Gileadu.
Zęby twe jak stado owiec strzyżonych, gdy wychodzą z kąpieli:
każda z nich ma bliźniaczą, nie brak żadnej.
Jak wstążeczka purpury wargi twe i usta twe pełne wdzięku.
Jak okrawek granatu skroń twoja za twoją zasłoną.
Szyja twoja jak wieża Dawida, warownie zbudowana;
tysiąc tarcz na niej zawieszono, wszystką broń walecznych.
Piersi twe jak dwoje koźląt, bliźniąt gazeli, co pasą się pośród lilii.
Nim wiatr wieczorny powieje i znikną cienie,
pójdę ku górze mirry, ku pagórkowi kadzidła.
Cała piękna jesteś, przyjaciółko moja, i nie ma w tobie skazy.
Z Libanu przyjdź, oblubienico, z Libanu przyjdź i zbliż się!
Zstąp ze szczytu Amany, z wierzchołka Seniru i Hermonu,
z jaskiń lwów, z gór lampartów.
Oczarowałaś me serce, siostro ma, oblubienico,
oczarowałaś me serce jednym spojrzeniem twych oczu,
jednym paciorkiem twych naszyjników.
Jak piękna jest miłość twoja, siostro ma, oblubienico,
o ileż słodsza jest miłość twoja od wina,
a zapach olejków twych nad wszystkie balsamy!
Miodem najświeższym ociekają wargi twe, oblubienico,
miód i mleko pod twoim językiem, a zapach twoich szat jak woń Libanu.
Ogrodem zamkniętym jesteś, siostro ma, oblubienico,
ogrodem zamkniętym, źródłem zapieczętowanym.
Pędy twe - granatów gaj, z owocem wybornym kwiaty henny i nardu:
nard i szafran, wonna trzcina i cynamon, i wszelkie drzewa żywiczne,
mirra i aloes, i wszystkie najprzedniejsze balsamy.